Witam was !
Przybywam do Was z kolejną częścią.
Powoli zbliżamy się do końca.
Poranne promienie słoneczne przebijały się przez okno w mieszkaniu przy ulicy Polnej*.
Młody dobrze zbudowany mężczyzna ,który jeszcze leżał w łóżku trzymał w swoich ramionach całych swój świat ,którym była drobna brunetka. Mężczyzna od dobrych paru chwil rozmyślał o tym jak przekonać swoją narzeczoną do tego,żeby z nim zamieszkała.Był tak pogrążony w swoich przemyśleniach,że nawet nie zauważył,że jego ukochana już nie śpi i od dłuższej chwili mu się przygląda.
- Nad czym tak rozmyślasz?-zapytała Kasia
-Ooo dzień dobry kochanie-powiedział Marcin z uśmiechem ,po czym nachylił się i musnął usta brunetki.
- No to jak?
-Wprowadź się do mnie ,poza tym Kaśka jesteś już moją narzeczoną i muszę o ciebie dbać i chciałbym mieć cię cały czas przy sobie.Budzić się i zasypiać przytulonym razem z tobą.
-Teraz zaraz już?-zapytała z uśmiechem Mularczyk
-Najlepiej by było
-A mogę popołudniu ?
-Czyli,że się zgadzasz?-zapytał ze zdziwieniem wymalowanym na twarzy
- Oczywiście,że tak -powiedziała i pocałowała Marcina
- Kocham Cię! -powiedział z ogromnym uśmiechem brunet
- Ja ciebie też!
Kilka godzin później:
-Krzysiek ,proszę cię tylko mi nie zdemoluj tego mieszkania .Mam nadzieję,że nie będę musiała tu już wracać,ale w razie czego chciałabym mieć do czego wrócić.
- Kochana moja , nic się nie martw .Wszystko będzie na swoim miejscu jakbyś chciała tu wrócić. Chodź zniosę ci walizki do samochodu.
- Dziękuję.
- Wiesz co Marcin ma naprawdę ogromne szczęście,że jest z tobą . Zazdroszczę mu. Trzymaj się i uważaj na siebie.
-Dzięki ,ty też na siebie uważaj i pilnuj mieszkania. - Kaśka przytuliła Krzyśka i pocałowała go w policzek po czym wsiadła do swojego samochodu i odjechała.
Całe szczęście,że Marcin ma windę - pomyślała Kasia
Już po chwili dzwoniła na dzwonek do dobrze jej znanego mieszkania.
- Otwarte - krzyknął głos ze środka mieszkania ,jednak Kasia nie zamierzała wchodzić ,stwierdziła,że poczeka aż jej ukochany jej otworzy drzwi.Zadzwoniła jeszcze raz na dzwonek
- Już idę .
- Kasia
- Cześć ,pomożesz mi ?
Marcin gestem ręki pokazał ,aby weszła do mieszkania .
- Niee , no wiesz powinieneś mnie przenieś przez próg,żeby nam się razem dobrze mieszkało.
- Chodź - chwycił ją za rękę , a po chwili Kaśka opatulała nogami Marcina w pasie.
- Dobrze ,że jesteś - powiedział brunet dalej trzymając ukochaną na rękę i zaczął ją całować .
-Marcin ,aa bagaże - powiedziała Kasia między pocałunkami
- To potem , teraz muszę się zająć moją narzeczoną .
Dlaczego takie krótkie? Liczyłam na dużo sielanki :)
OdpowiedzUsuńOczywiście czekam na nexta ;)
Jula
Kiedy będzie kolejna część?
OdpowiedzUsuńŚwietne! Nie mogę się doczekać nexta :*!
OdpowiedzUsuń