Kochani ! <3
Dedykuję tę część : Oliwii , Karoli , Juli , Optymistce , i wszystkim , którzy na nią czekają ! <3
Wow ! Idziecie jak burza już jest 1000 wyświetleń , nawet nie wiecie jak się cieszę . Z okazji tylu wyświetleń będzie niespodzianka ale nie dzisiaj ! <3
Miłego czytanka ! :*
Karolcia
"Daj mi szansę z Tobą porozmawiać "
Kasia poszła się przejść do swojego ulubionego miejsca . Jakie było jej zdziwienie kiedy zobaczyła tam siedzącego na kamieniu Roberta . Poszła dalej , nie chciała z nikim rozmawiać ,ale niestety nie udało jej się przejść nie zauważalnie bo Robert ją zobaczył .
- Cześć Kasiu
- Cześć
- Dobrze Cię widzieć
- Ciebie też , co słychać ? Dalej jesteś policjantem ?
- Wszystko dobrze . Nie nie pracuję już w policji . A u Ciebie co słychać ? Dalej piszesz do gazet ?
- Jak to nie pracujesz już w policji ? U mnie jakoś leci . Nie , nie jestem już pisarką tylko sekretarką .
- Policjantem nie jestem bo pracuję w firmie teścia . A gdzie jesteś sekretarką ?
- W firmie budowlanej . O to widzę , że miałeś więcej szczęścia niż ja .
- Jak to ? Coś się dzieje ? Nie jesteś już z tym chłopakiem dla którego mnie zostawiłaś ?
- Dalej o tym pamiętasz ? Nie , nie jestem już z Marcinem , chociaż sama nie wiem , zdradzał mnie z dwoma innymi , jak był ze mną . Rozstałam się z nim po tym jak się dowiedziałam . Teram mówi , że się zmienił , ale nie wiem co mam robić , a ni co mam myśleć o tym wszystkim.
- Kochasz go ?
- Oczywiście , że tak !
- No to idź za głosem serca . Nie zawsze trzeba słuchać rozumu .
Nawet nie zauważyli , kiedy zaczęło robić się ciemno .
- Odprowadzę Cię
- Nie dziękuję , trafię do domu .
- Odprowadzę Cię , jest ciemno i późno . A poza tym nie chciałbym , żeby coś Ci się stało .
- Martwisz się o mnie . Dobra , chodź już .
Kasia i Robert spacerkiem szli do domu , rozmawiali jak za dawnych czasów , jakby się znali lata jak i nie dłużej . Rozmawiali o wszystkim ale także o niczym . Mularczyk nie wiedziała , że przed domem czeka na nią od kilku godzin niespodzianka . Kiedy byli już bardzo blisko domu , Robert zostawił ją , żegnając się z nią buziakiem w policzek i przytuleniem . Marcin z daleka widząc tę scenę , aż się w nim coś zagotowało . Nie mógł wytrzymać , że "jego" Kaśka przytula i całuje się z jakimś obcym facetem , którego nie znał albo nie poznawał . Czy był zazdrosny ? Na to wyglądało , czy zakochał się w Mularczyk ? Chyba tak , skoro był o nią zazdrosny . Czy zrozumiał , że to ona jest kobietą , miłością jego życia ? Na to pytanie odpowiedzi nie znał nawet sam Chodakowski .
Jakie było zdziwienie Kasi , kiedy przed domem na przeciwko jej auta , zobaczyła tak dobrze jej znany samochód i rejestrację . Przez okno patrzyła się Pani Basia pomachała do Kasi i pokazała jej , że trzyma za nią kciuki za tę całą rozmowę . Kasia odmachała P.Basi i przesłała buziaka.
- Cześć Kasiu
- Czeeść . Co ty tutaj robisz ?
- Chciałem z Tobą porozmawiać , jeśli się zgodzisz.
- Marcin my już nie mamy o czym rozmawiać . Zmarnowałaś swoją szansę , którą miałeś .
- Kaśka proszę Cię tylko o rozmowę , mam Cię błagać na kolanach , żebyś się zgodziła ?
Kasia była śmiertelnie poważna przy tej rozmowie. Chodakowski jej jeszcze takiej nie widział . Całej sytuacji z ukrycia przyglądała się P. Basia .
- Może tak , może nie . Rób jak chcesz . Ja idę do domu .
Marcin właśnie w tym momencie co Kaśka miała iść do domu , uklęknął . P. Basia zawoła P.Lucjana , żeby zobaczył co wyprawia młody Chodakowski . P . Basia była przekonana , że Marcin chce się Kasi oświadczyć , tylko , że to by było nie podobne do Marcinka .
- Kaśka proszę Cię tylko o rozmowę , ja naprawdę się zmieniłem .
Mularczyk wybuchła śmiechem po tym jak zobaczyła klęczącego Marcina .
- Wstań z tej ziemi i nie rób cyrku
- Porozmawiasz ze mną ?
- O czym chcesz rozmawiać ?
- O nas , o Tobie , o mnie ?
- Nas już dawno nie ma , nawet nie wiem czy kiedykolwiek "my" byliśmy.
- Kaśka , ja naprawdę się zmieniłem . Nie wiem czemu tak późno musiałem to zauważyć , dopiero jak mnie zostawiłaś dotarło do mnie , że straciłem kogoś bardzo ważnego dla mnie, jak odeszłaś ode mnie nie mogłem sobie znaleźć miejsca w domu . To dzięki Tonie w moim życiu coś się działo , tylko wtedy jak byłaś ze mną moje życie miało sens.
Kasia nie spodziewała się takich słów z ust Marcina . Nawet nie wiedziała co ma odpowiedzieć .
- Powiesz coś ?
- Tak szczerze , to zszokowałeś mnie tą wypowiedzią ..
- Ja się naprawdę zmienię jeszcze bardziej . Tylko boję się jednej rzeczy ... , że jak ja się zmienię to będzie , już za późno , że ty będziesz już z kimś innym . Kasiu proszę Cię tylko o jedną rzecz . Poczekaj jeszcze trochę .
- Zastanowię się
Po tych słowach Kasia weszła do domu zamknęła drzwi i sunęła się na podłogę opierając o futrynę drzwi , była w tak ciężkim szoku , że nie wiedziała co ma robić .
Przepraszam za opóźnienie ! :*
OdpowiedzUsuńMiłego czytania ! :*
za szybko , za krótko sceny. Kasia spotyka Roberta i zwierza mh się . Trochę bez sensu. Postaraj się zrobić mniej szczegółowe wypowiedzi.
OdpowiedzUsuńSceny są dobre . Nie od razu mu się zwierza , przecież on się jej pyta co się stało itd. Nie chcesz nie czytaj nikt cię do tego nie zmusza . Ciekawe jak ty byś anonimku napisał jakieś opowiadanie.
UsuńA MNIE SIĘ WSZYSTKO PODOBA. O! ;33
OdpowiedzUsuńKochana! Po pierwsze: Oliwii* (2x i- do editu,nie wybaczę xd) no i oczywiście dziękuję, jeżeli o mnie chodziło :)
2. Czemu takie króciutkie? To ja przez te 4 godziny czekania napisałam 5 stron do mojej nieszczęsnej 27 części z nudów:)), ale było na co czekać-oczywiście b. mi się podobało!
A! I taka drobna uwaga (nie chcę się tu wymądrzać,bo sama też czasami nie zauważam),ale radziłabym ci przed wstawieniem przeczytać ze 2 razy tak porządnie, bo jest tu trochę literówek-tak na przyszłość. ;) Jest fajnie. Następną poproszę dłuższą! :))) I najlepiej jutro (marzenie ściętej głowy-wiem ;)) ) I weny dużo życzę oczywiście! <33 3mam za Ciebie kciuki!
Dobranoc ;** /Oliwia
Niestety musze zgodzić się z przedmówcą bo fakt faktem twoim opowiadanią dużo brakuje do perfekcji... Ale nie można też powiedzieć że jest z tych najgorszych bo to nie prawda
OdpowiedzUsuń.. Piszesz opowiadania wiec zapewne czytałaś tez innych powieści o Kami i zapewne widzisz różnice i braki. Postacie przedstawione w twoim opowiadaniu są mało podobne z haeakteru i wypowiedzi do oryginałów... Można by było jeszcze dużo wymieniać tych błędów... Jednak czytam te opowiadania bo może z czasem będą coraz lepsze.... Pozdrawiam i życzę oczywiście weny. /Ola
Ale czemu od razu wymagasz perfekcji? Przecież Karolina dopiero zaczyna! Po drugiej części opowiadania wymagać perfekcji?! Błagam! No dajcie człowiekowi żyć. Piszesz opowiadania? Ja piszę i wiem, jak to jest-a początki są bardzo, bardzo trudne. Na drugą część jest to bardzo wysoki poziom i wiem, że teraz potrzebne jest jej wsparcie, a nie wymagania o Bóg wie co! Ludzie! Na prawdę zastanówcie się trochę!
UsuńA jeżeli masz robić wielką łaskę, że czytasz, to po co się zmuszać? Na prawdę nie trzeba. Nikt cię nie zmusza, ani ja, ani Karolina-myślę, że pod tym względem się tu ze mną zgodzi.
UsuńOliwia! -Spokój. Każdy ma własną opinię i nie powinnaś w tym przypadku negować i krytykować mojej. Ja nie mówię że jestem znawcą i zawsze mam rację.. porostu mam oczy, umiem czytać i porównywać różne przeczytane teksty. Widziałam mnóstwo lepszych i gorszych od tego powyżej. To jest moje zdanie i ty nie musisz się z nim zgadzać... A co do łaski to Przepraszam Karola to nie miało tak zabrzmieć, porostu chodziło mi o to że widzę w twoich tekstach ' potencjał ' i myślę że zapewne z czasem będą co raz lepsze i tego ci życzę i oczywiście weny! /Ola
OdpowiedzUsuńA mnie sie bardzo wszystko podobało. :) Tylko czemu takie krótkie?? No i oczywiscie czekam na nn:) buziaki ;*
OdpowiedzUsuńSwietne ale troszeczke krotkie i smutne
OdpowiedzUsuńMam wielka nadzieje ze za niedlugo doczekamy sie tego wyczekiwanego Happy End'u
Pozdrawiam i zycze duzzzo weny
Jula