niedziela, 9 listopada 2014

Część 4


Kochani !  
Na początku chciałabym Was bardzo ale to bardzo przeprosić za to , że tak długo nie było czwartej części , tak wiem trochę nawaliłam . Ale to nie moja wina po prostu moje kłopoty mnie dobiły i nadal dobijają . Od teraz obiecuję się postarać , żeby kolejne części pojawiały się częściej !   Tę część dedykuję : Fance i jej koleżance , Optymistce , Oli , Oliwii   , Anonimkowi , Czytelniczce oraz Karoli  , która gdzieś znikła się nie odzywa oraz wszystkim , którzy są w ukryciu i nie chcą się ujawnić czytając moje opowiadania chociaż mogli pozostawić po sobie jakiś komentarzyk bo wierzcie mi ale to te komentarze dają siłę do dalszego pisania dla Was . Więc dlatego proszę Was o bardzo dużo komentarzy   .
Ojej ale się rozpisałam no nic już nie zanudzam zapraszam do czytania .
Miłego czytania !  

" Dobrze Cię widzieć "

Kasia weszła do biura po tym jak Marcin oblał ją kawą . Chciała chociaż trochę przeczyścić sukienkę , żeby nie było widać plamy ale nic niestety nie pomagało , a do końca pracy pozostało jeszcze parę godzin . Kasia chciała po wypełniać papiery , które jej zostały ale coś albo ktoś zaprzątał jej głowę przystojny brunet o czarującym uśmiechu, korzennym zapachu i błysku w oku pod którym zawsze miękły jej nogi. Z zamyśleń wyrwało ją pukanie do drzwi :
  • Proszę.
  • Kasiu jest sprawa.
  • Jaka?
  • Wyjazd na szkolenie z bankietem dla naszej firmy.
  • I ja miałabym na nie jechać?
  • Tak jako reprezentantka naszej firmy . I jeśli byś się zgodziła to by pojechał jeszcze Marcin , jeżeli nie masz nic przeciwko temu .
  • Bardzo mi miło , że mnie Pan wybrał . Marcin jest Pana synem więc Pan tutaj decyduje kto z kim i gdzie jedzie .
  • Tak wiem , no ale wiem też , że nie układa się między Wami najlepiej .
  • Nie niech jedzie , nie ma problemu .
  • Dziękuję , to szczegóły prześle Ci na maila.
  • Dobrze , dziękuję .
  • To ja dziękuję .


  • Kasia zajęła się dalszym wypełnianiem papierów , ale tym razem przeszkodził jej telefon .Krzysiek, matko jak on się dawno nie odzywał.
  • Cześć Maczeta.
  • Kaśka jak dobrze , że odebrałaś.
  • Stało się coś ?
  • Wyjdź na zewnątrz.
  • Krzysiek nie mogę jestem zawalona robotą.
  • No proszę Cię .
  • Nie dam rady , a to coś pilnego ?
  • Tak ,pośpiesz się.
  • Już lecę .
  • Okey.
    Kaśka wybiegając z biura o mało co nie wywróciła Marcina , który szedł jej zanieś dokumenty do wypełnienia .
  • Kaśka , a ty dokąd ?
    Mularczyk nie usłyszała pytania Marcina bo już była na zewnątrz.
Wyszła na zewnątrz i zaczęła się rozglądać po co Krzysiek prosił , żeby wyszła na zewnątrz . Zbiegła po schodach , żeby lepiej widzieć. Maczeta po cichu na palcach podszedł od tyłu do Kasi :
  • Witam moją najpiękniejszą przyjaciółką.
  • Rany Krzysiek , co ty tu robisz , kiedy wróciłeś?
  • Też się bardzo cieszę , że Cię widzę . Chodź na obiad to porozmawiamy .
  • Nie mogę , mam mnóstwo pracy .
Marcin z daleka widząc przez okna jak Kaśka rozmawia z jakiś facetem aż się w nim coś zagotowało . Kto to może być ? Kolejny jej facetem ? Przedtem Robert teraz ktoś inny ? Nie wytrzymał i wyszedł na zewnątrz.
  • Kasia wracaj do pracy , jest dużo papierów do wypełniania .
  • Ej stary może trochę grzeczniej do Pani .
  • A ty kim jesteś , żebyś mi zwracał uwagę i tak się do mnie odzywał?
    Kaśka zwijała się ze śmiechu patrząc na wymianę zdań Marcina z Maczetą , którego Chodakowski nie rozpoznawał .
    Marcin zaczął schodzić po schodach ,żeby zabrać Kasię do pracy.
  • Pan Chodakowski mnie nie poznaje ? To ja Maczeta.
  • Co ?
  • Ogłuchłeś ? To ja Krzysiek twój przyjaciel.
  • Jezu ja Cię nie poznałem , stary jak dobrze Cię widzieć . - Marcin i Krzysiek witają się .
  • Ciebie też , ty naprawdę mnie nie poznałeś , czy se jaja robiłeś ?
  • Naprawdę zmieniłeś się i to bardzo.
  • A to dobrze czy źle ?
  • Dobrze.
  • Wyprzystojniałeś Krzysiu- wtrąciła się Kasia . Marcin jak to usłyszał aż go coś skręcało od środka , ale nie mógł przy Mularczyk pokazać tego jak cholernie jest zazdrosny .
  • Jak pozwolisz zwolnię się bo już wszystko zrobiłam . A chciałabym pójść z Maczetą na obiad.
  • Tak tak nie ma problemu .
  • Dzięki . To ja Krzyś tylko skoczę po torebkę i już idziemy , dobra ?
  • Tak to ja tutaj zaczekam.
Kasia wracając z biura usłyszała rozmowę Krzyśka i Marcina
  • Słuchaj stary czy to prawda ?
  • Ale o czym ty mówisz bo nie bardzo rozumiem
  • No chodzi mi o Ciebie i o Kasię
  • A co wiesz ?
  • Tylko tyle , że się rozstaliście.
  • To wiesz bardzo mało , ale teraz mamy mało czasu spotkajmy się wieczorem na piwo to Ci wszystko opowiem , dobra ?
  • Dobra.
  • Możemy iść.
  • No nareszcie już myślałem , że się nie doczekam .
    Kasia i Maczeta po zjedzonym obiedzie wybrali się do parku . Dłuższą chwilę szli w ciszy , którą przerwał Maczeta :
  • No to co się dzieje moja piękna ?
  • Nic.
  • Na pewno ?
  • Tak . A wiesz ,że Marcin Cię naprawdę nie poznał ?
  • No właśnie zauważyłem . Ja myślałem , że on się wygłupia.
  • Też tak na początku myślałam, ale jak zobaczyłam jego śmiertelnie poważną twarz to nie mogłam w to uwierzyć i zaczęłam się śmiać . 
  • A to prawda , że się zmieniłem ?
  • Tak i to bardzo .
  • Ale w jakim sensie ?
  • No tak jak już mówiłam wyprzystojniałeś , schudłeś, no i w ogóle się zmieniałeś.
  • Dziękuję . A ty za to wypiękniałaś,zmieniałaś fryzurę , no i widzę , że za chwilę zostaną z sama skóra i kości bo jesteś tak chuda no ale uśmiech na twarzy jak zawsze piękny .
  • Nie podlizuj się . A tak w ogóle to na ile przyjechałeś ?
  • Na 4-5 dni .
  • A mas gdzie spać ?
  • No muszę sobie zarezerwować hotel . 
  • A nie zostałbyś u mnie przez te kilka dni pogadalibyśmy jak za dawnych czasów , bo tak szczerze to bardzo mi tego brakuje .
  • Ja nie chcę Ci przeszkadzać.
  • Krzyś ty mi nigdy nie przeszkadzasz. To jak będzie zostaniesz?
  • Jeżeli tak bardzo ładnie prosisz , to tak.
  • Dziękuję .
  • No a teraz opowiedz mi co Cię trapi .
  • No przecież mówię , że nic .
  • Kasia mnie nie oszukasz , przecież ja wróżyłem kobietą więc wiesz , a poza tym moja przyjaciółko znamy się na tyle długo , że czytam z Ciebie jak z otwartej księgi . 
  • No z tym akurat się zgodę .
  • A to prawda , że rozstałaś się z Marcinem ?
  • Tak , po tym co mi zrobił nie było innej możliwości . A ci ci powiedział Marcin jak rozmawialiście na podwórku ?
  • Niewiele tylko tyle , że Cię bardzo zranił ale zrobi wszystko , żeby Cię odzyskać tylko boi się , że jak on się jeszcze bardziej zmieni to już będzie za późno .Opowiesz mi o wszystkim
  • Jeżeli tak bardzo chcesz .
-No to może chodźmy do domu tam mi wszystko opowiesz bo zobacz jak już się ciemno robi.
Znowu wracali w ciszy w międzyczasie Maczeta napisała esemesa do Marcina : „Dzisiaj nie dam rady z tym piwem i pogawędką . Porozmawiamy o tym kiedy indziej” , nawet nie zauważył kiedy doszli pod blok Kaśki.
  • Napijemy się wina?- zapytała kiedy przekroczyli próg jej mieszkania .
  • Z chęcią . Daj otworzę .


  • Dobra . Siadaj rozgość się.
  • Proszę - Maczeta podał Kasi lampke wina .
  • Dziękuję .No więc tak po twoim wyjeździe byłam parą z Marcinem ale nie trwało to długo bo znalazłam ogłoszenie w pracy jak szukałam papierów że uważaj „poszukuje dziewczyny w której się beznadziejne zakochał”

    • Rozumiesz on się w niej zakochał ? A co najlepsze będąc ze mną , podrywał siostrę tej w której się beznadziejne zakochał i ją . A okazało się , że poznał je jak pojechaliśmy razem do Grabiny . Z tego co się dowiedziałam jego związek z tą Eryką nie trwał długo bo go zostawiła . Pan Grzegorz załatwił mi pracę w firmie swojego kolegi , niestety długo tam nie popracowałam , bo Pan Grzegorz poprosił mnie o powrót do firmy ,ponieważ sobie beze mnie rady nie dają . Ale nic nie wspomniał , że moim szefem będzie teraz jego syn . Kilka razy chciał żebym z nim porozmawiała , raz mu się udało jak byłam w Grabinie , powiedział , że się zmieni tylko , że boi się jednej rzeczy jeżeli on się zmieni to ja będę już z kimś innym . A wiesz co jest najgorsze ? Że ja go nadal kocham .
    • Czekaj ,czekaj . Ty właśnie powiedziałaś , że go po tym wszystkim kochasz ?
    • Tak . Coś w tym złego ?
    • On Cię tyle razy skrzywdził, zawiódł , nie był wierny , a ty mi mówisz , że go kochasz . To jest szaleństwo.
    • Dlaczego tak mówisz ?!
    • Kasia ja nie chciałem , żeby to tak zabrzmiało . Po prostu jestem w szoku o tym co mi powiedziałaś .
    • A to i tak jest tylko streszczone bez żadnych większych szczegółów.
    • A nie gniewasz się ?
    • Na Ciebie ? Nigdy w życiu , gdzie ja bym znalazła takiego przyjaciela jak ty.
      Tak długo rozmawiali , że nie zauważyli kiedy wybiła jedenasta.
    • Ojej , późno już będę się zbierał .
    • A nie zostałbyś ? Nie chcę być sama .
    • Jak długo będziesz chciała.
    • Idziemy spać ?
    • Taaaak – powiedziała Kasia ziewając.
    • Dobranoc
    • Krzyś ?
    • Tak?
    • Dziękuję , że jesteś , byłeś i mam nadzieję , że będziesz moim przyjacielem . Nie obrazisz się jak będziesz spał na kanapie ?
    • Ja dziękuje za to , że mam tak piękną i mądrą przyjaciółkę .Nie no co ty , przecież ta kanapa jest na pewno sto razy wygodniejsza niż łóżko hotelowe.
    • Dziękuję i dobranoc
    • Dobranoc piękna
      Jednak coś po rozmowie z Maczetą nie dawało jej spać . Może rzeczywiście się chce zmienić , albo już zaczął . Wszystko się okaże.
    Jednak tej nocy był jeszcze ktoś kto nie mógł spać , nikt inny jak Pan
    Marcin Chodakowski , który również rozmyślał , jak kolejny raz zdobyć zaufanie i serce Kasi .Miał nadzieję , że Maczeta mu w tym pomoże. Z takimi myślami znużył ich sen.

    32 komentarze:

    1. Dzięki :) super opo , fajnie wymyśliłaś z powrotem Maczety :P /anonimka

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Proszę :) Dziękuję :)
        Przeczytaj jeszcze raz bo wczoraj zjadłam jeden wątek jak przepisywałam :D

        Usuń
      2. Ok chętnie przeczytam jeszcze raz :3 ps.czekam na next /anonimka

        Usuń
    2. Super :-D Szkoda że takie krótkie ;-) Czuję nie dosyt i nie mogę się doczekać next'a :-) I dziękuję za dedykacje <3 / Pozdrawiam Fanka :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję :) To nie jest krótkie zajęło mi 4 strony w Wordzie . Proszę <3 A i przeczytaj jeszcze raz bo zjadłam wątek jak przepisywałam z Worda :)

        Usuń
    3. Tyle się na czekaliśmy... :-D Warto było ;-) Ale już nie zwlekaj tyle z nextem :-) Ogólnie super <3 Tylko się przyczepie do jednej rzeczy - Za szybko kaśka opowiedziała wszystko maczecie :-) Mogłaś rozwinąć trochę Tą scenę, aby kaśka najpierw go zgodziła i nie chętnie powiedziała prawdę ale ochlapami a nie odrazu wszystko :-) Mam nadzieje że mnie za to nie znienawidzisz ;-) Ale poza tym drobnym minusikiem opowiadanie było super <3
      Życzę Ci dużo weny i czasu na next,a :-D
      Optymistka <3

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ♥ ♥ ♥ A i dziękuję za dedyk ♥ ♥ ♥

        /Optymistka ♥

        Usuń
      2. Proszę ♥ ♥ ♥ Dobrze :) Dziękuję ♥ A to przeczytaj jeszcze raz bo zjadłam wątek jak przepisywałam z Worda :) . Nie nie mam takiego zamiaru :) Cieszę się ♥ Dziękuję ♥

        Usuń
    4. Dziękuję za dedykacje! ♥ Świetne opowiadanie! ♥ Tylko czemu takie krótkie :-D ? Zgadzam się z komentarzami Poprzedniczek :-) i również uważam że tą rozmowę z maczeta mogłaś troszeczkę wzbogacić i sprawić by kaśka nie mówiła mu wszystkiego i nie tak od razu :-D Ale po za tym świetne :-D Ja już chcę nexta ♥

      Pozdrawiam i życzę weny i czasu :-D /Czytelniczka ;-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Proszę !♥ ♥ Dziękuję ! ♥ ♥ To nie jest krótkie zajęło mi to 4 strony w Wordzie :) Musicie chwilę poczekać na nexta :) Ona mu jeszcze wszystkiego nie powiedziała ! :) Wzbogaciłam te rozmowę! . Musisz poczekać :) Dziękuję ♥

        Usuń
    5. Z tym urozmaiceniem jest lepiej :-D Super opowiadanie :-) Widać że się rozwijasz :-) Patrząc na 1 opowiadanie a na obecne widać różnicę oczywiście na plus tego opowiadania powyżej <3 Mojemu sercu najbardziej do gustu przypadła cześć 3, - narazie :-D Piszesz coraz lepiej i czekam na next <3
      Pozdrawiam /Fanka <3

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję ♥ ♥ Nawet nie wiesz jak jest miło przeczytać taki komentarzyk ♥
        Poczekaj będzie jeszcze wiele części , które Ci przypadną do gustu , a może nawet 5 część ♥
        Miłego dnia ! <3

        Usuń
    6. Czekalam z niecierpliwoscia;) Jest swietny
      Pozdrawiam
      Jula

      OdpowiedzUsuń
    7. Po tej poprawce o wiele lepiej się to czyta :-D co raz lepiej piszesz <3 patrząc ja 1 a obecną 4 widać różnicę oczywiście na plus tej powyższej :-D Mojemu sercu najlepiej przypadła do gustu jednak cześć 3 ale ta również jest świetna <3 Czekam na next :-D
      Życzę Duuuuuuuuużo weny i czasu na pisanie :-D / Czytelniczka ♥

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wiem bo zjadłam ten wątek jak przepisywałam dobrze ,że mi przypomniałaś :D
        Dziękuję ♥ Poczekaj będzie jeszcze wiele części , a może nawet część 5 Ci przypadnie do gustu ♥ . Dziękuję ♥ ♥
        Miłego dnia ! <3

        Usuń
      2. To szybko nam nexta wstawiaj! ♥

        Pozdrawiam i weny życzę ♥
        /Czytelniczka ♥

        Usuń
      3. Spokojnie jeszcze chwilę i niedługo będzie ♥♥♥
        Dziękuję ♥♥

        Usuń
    8. Uwielbiam tego bloga /Ginny

      OdpowiedzUsuń
    9. Kiedy next'cik :-D /Ola

      OdpowiedzUsuń
    10. Część 5 pojawi się najpóźniej w sobotę rano ! ♥

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jak myślicie co się wydarzy w 5 części ? ♥

        Usuń
      2. Wstaw jeszcze dziś :-D

        Usuń
      3. Dziś jeszcze nie dodam bo nie skończyłam pisać , ale obiecuję , że jutro się pojawi kolejna część :)
        Buźka :* Miłej nocki ♥

        Usuń
    11. O której wstawisz? :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Bo miała być najpóźniej dziś rano a dochodzi południe i nic :-)

        Usuń
      2. A dokładniej godzina? :-)

        Usuń